15 października uczniowie klasy VIII, VI, V i IV pod opieką pani Edyty Wawiórko-Lisowskiej pojechali na wycieczkę do Warszawy. Głównym celem było zwiedzenie Muzeum Powstania Warszawskiego, które w nowoczesny i interaktywny sposób przybliża historię 63 dni walczącej w 1944 roku Warszawy. W ciągu dwugodzinnego pobytu uczniowie obejrzeli całą ekspozycję. Szczególnym zainteresowaniem cieszyła się replika bombowca Liberator B-24J: Ogromny samolot w skali 1:1, który dominuje nad jedną z głównych hal wystawowych oraz kanały: Replika podziemnego systemu kanałów, przez które zwiedzający mogli przejść, by poczuć realia, w jakich przemieszczali się powstańcy. Ogromne wrażenie wywarł na nas film „Miasto Ruin” przedstawiający wstrząsający, trójwymiarowy przelot nad zniszczoną i wyludnioną Warszawą wiosną 1945 roku, doskonale pokazujący skalę wojennych zniszczeń. Kolejnym punktem wycieczki był pobyt w Miniciti – miasteczku edukacyjnym. W miasteczku dzieci wcielały się w różne role zawodowe i zdobywały swoje pierwsze, cenne doświadczenia, za które dostawały wynagrodzenie Miniasy, czyli miasteczkowe pieniądze, które można było wydać w lokalnym Empiku. Praca w jednym zawodzie trwała 45 min. Poprzez zabawę dzieci uczyły się, rozwijały swoją kreatywność i pasje. W Miniciti czekało na uczniów 13 różnych miejsc pracy: bank, galeria sztuki, warsztat inżynierski, klub fitness, laboratorium, komisariat policji, pracownia, radio, redakcja internetowa, serwis samochodowy, straż pożarna, studio telewizyjne oraz szpital. Zajęcia edukacyjne prowadzone były przez wyszkolonych instruktorów. To nie była tylko zabawa, ale również nauka przez doświadczanie. Dzieci nauczyły się zarządzania swoimi finansami, podejmowania decyzji, pracy w zespole i oszczędzania. Każdy odwiedzający miasteczko edukacyjne otrzymał wyjątkową kartę Miniciti, z której korzystał przez cały pobyt w tym urokliwym miejscu. Karta posiadała unikalny numer i wydawana była na czas nieokreślony, a dzieci mogły zabrać ją do domu. Wszystkim uczestnikom wyjazdu bardzo podobały się zajęcia edukacyjne i chętnie by jeszcze raz odwiedzili to wyjątkowe miejsce.
Edyta Wawiórko-Lisowska